poniedziałek, 21 maja 2018

21.05.2018 // wernisaż prac Marcina Mikołajczaka // Concept Store od Projektantów

Cześć! Chciałabym podzielić się z Wami relacją z wernisażu prac Marcina Mikołajczaka, które miałam przyjemność obejrzeć w Concept Store od Projektantów w Pabianicach. Co więcej, miałam również okazję poznać artystę osobiście i zamienić z nim kilka słów :) 
To, że malowanie jest w moim sercu jest jasne jak fakt, iż właśnie czytasz mój wpis :P Stali bywalcy wiedzą również, że i ja lubię od czasu do czasu "pobazgrać" - choć nie wiem czy ten cudzysłów rzeczywiście jest potrzebny ... ;) Uwielbiam akwarelę, ilustracje cienkopisami, tusze. Bardzo  imponują  mi twórcy, którzy w tak niezwykły sposób tworzą prace farbami akrylowymi (które uznaję osobiście za najtrudniejsze) czy farbami olejnymi. Przymierzałam się do nich kilka razy, ale zawsze wracam do swoich technik, które staram się szlifować, ale mam wrażenie, że to nadal początek dłuuuugiej drogi :)
Pan Marcin przyznał, że jego prace są tworzone techniką mieszaną, własną. Na obrazach jest zarówno farba akrylowa, gwasz, jak i olej. Jedno jest pewne - efekt jest fantastyczny. Szczególnie urzeka mnie kolorystyka i głębia spojrzenia namalowanych postaci, która jest do tego stopnia realistyczna, że nietrudno o dreszcz ;)
Na aktualnym wernisażu mocno wyłania się motyw afrykański, wystawa nie ma jednak konkretnego tytułu. To zbiór prac wyselekcjonowanych przez artystę.
Concept Store od Projektatnów prowadzi cykliczne wystawy, na których można zobaczyć artystów z całej Polski. Co najważniejsze - prace można również zakupić i cieszyć się ich wyjątkowością o wiele dłużej ;)
Zachęcam do odwiedzin profilu artysty: https://www.facebook.com/MarcinMikolajczak.art/
oraz fp Concept Store od Projektantów, link do wydarzenia (spotkań cyklicznych): https://www.facebook.com/events/269530726920577/ 
do zobaczenia! :)


poniedziałek, 14 maja 2018

14.05.2018 // white shirt //

"Zagadnienia te są terenem filozoficzno-artstycznych penetracji współczesnych nurtów ekspresjonistycznych spod znaku nowej figuracji i różnych konwencji nowego realizmu o zabarwieniu metaforycznym i fantastycznym" - to chyba moje ulubione zdanie z "Przeglądu Artystycznego", rok 1973 :) Uwielbiam odnajdywać takie skarby. Cytowany fragment dotyczył prac Beksińskiego. Czytanie gazet z przeszłości jest mega ciekawym doznaniem. Inny język, inny sposób wyrażania myśli, inna rzeczywistość. Kiedy dzięki tego typu tekstom mogę przenieść się w czasy, gdy nie było mnie jeszcze na świecie, zawsze odczuwam spokój, bezpieczeństwo i często też rodzi to na mojej twarzy spory uśmiech ;) Fajnie być na chwilę tam, gdzie oni :) Kiedy "aktualną wystawą" jest coś, co dla nas jest odległą przeszłością, a ktoś określany mianem "autor nowoczesny" - jest kimś, o kim uczymy się w szkołach. Chęć poznawania tego co było, rodzi się chyba trochę z obaw przed tym do będzie, z tego, że wszystko teraz biegnie zbyt szybko. Stąd, że mimo, że chcesz się czasami zatrzymać, to nie bardzo wiesz jak. Czekasz na wielką zmianę..  nie zauważając, że ona trwa, tyle, że składa się z drobnych zmian, które później stworzą całość.
Całe życie na coś czekamy, pomimo tego, że jesteśmy tego świadomi  - nie przestajemy.
Podobno tylko czas jest sprawiedliwy.
shirt Zara // trousers Bershka // bag Stradivarius // watch Daniel Wellington// heels Renee

niedziela, 6 maja 2018

6.05.2018 // mom jeans //

Jest parę takich miejsc, które w magiczny sposób przenoszą nas w przeszłość. Towarzyszy temu dziwne i niepokojące uczucie tęsknoty. Podobnie jest, gdy wracasz z urlopu lub wyjeżdżasz od ulubionych znajomych. To jakby zachwianie pewnego rytmu, opuszczenie strefy bezpieczeństwa i pewności, ze wszystko będzie ok. Dociera do Ciebie, że kłopoty dalej istnieją, a rzeczywistość nie będzie już taka kolorowa, jak wydawało Ci się jeszcze parę dni/godzin temu. Kiedy mogłaś/mogłeś wszystko.
Nic nie umyka naszej pamięci, wszystko zostaje, nawet gdy wydaje nam się inaczej. To pozór. Wystarczy określony zapach, smak, głos i w mgnieniu oka z jednej, "zakurzonej" szufladki naszego umysłu wysypuje się kopiec wspomnień, niestety, nie zawsze tych, o których chcemy sobie przypomnieć. Z całą pewnością są to takie rzeczy, które miały duży wpływ na nasze życie. Niekiedy błahe, ale kluczowe. Te niewinne drobiazgi  - cegiełka po cegiełce tworzą naszą rzeczywistość, osobowość, kreują  n a s.
To, co robisz dzisiaj, stworzy Twoje jutrzejsze wspomnienia.
#lookatme
Trochę wiosna, trochę lato, dlatego z pewnością przydadzą nam się wszelkiego rodzaju kurtki/płaszcze/marynarki. Warstwy zawsze noszą się dobrze. Możemy je łączyć na różne sposoby, są wygodne i.. można nimi łatwo zniwelować niedoskonałości ;) Tfu, przecież takowych nie mamy! :) Wiosna i jesień to moje ulubione pory roku, również, jeśli chodzi o garderobę. Można żyć na luzie :) Fason spodni, który mam dziś na sobie, wciąż budzi spore zainteresowanie, moje - bezsprzecznie, w końcu to lata 90 ;)
jacket Stradivarius //  jeans Bershka // bag Parfois // sunglasses Paczepacze.pl

zapraszam na mój instagram oraz FB