niedziela, 17 czerwca 2018

17.06.2018 // maxi dress // parfois // summer look

 Z czym kojarzy Ci się bardzo wczesny poranek? Tak min. 5:00,  max 7:30 ;) Dla mnie - to dzieciństwo. Zapach, kolory, dźwięk - wszystko jest wtedy jakieś inne. Ludzie gdzieś pędzą, krzątają się, krzyczą - a jednak jest w tym wszystkim dziwny spokój. 
Brzask sugeruje mi  przygodę, pozytywne natchnienie, podróż. To rozpoczęcie czegoś dobrego, czegoś, na co długo czekałam. 
Jest inaczej szczególnie wtedy, gdy jesteś na wakacjach, wstajesz nieludzko wcześnie, tylko po to, by zobaczyć wschód słońca. Tak, gdy chodzisz do pracy, jest nieco inaczej ;)
A poranne powroty do domu? W wakacje czy wiosną różnią się od tych zimowych.
Taki powrót do domu to dla mnie  przede wszystkim liceum, studia, czas, gdy mieszkałam w akademiku ;) Poranki były wtedy wyjątkowo długie i nikt nigdzie tak bardzo nie biegł.
 Było więcej czasu, choć doba taka sama..

dress Parfois // bag Bershka // sunglasses Stradivarius
zdj. Ola Mruk 

niedziela, 3 czerwca 2018

3.06.2018// jeans // vintage //

O książce Martyny Wojciechowskiej już Wam kiedyś wspominałam, ale chciałabym jeszcze podzielić się z Wami jednym, ciekawym fragmentem. To tekst dotyczący ludzkich pragnień, tego, że zawsze będziemy chcieli więcej. Nigdy to co mamy nie będzie wystarczające, mimo, że być może kiedyś było szczytem naszych marzeń. Podążamy za czymś, nie do końca wiedząc za czym. Czujemy tylko, że to co jest teraz - to jeszcze nie w s z y s t k o.
"Człowiek jest taką dziwną istotą, która zawsze chce czegoś więcej. Nie wystarcza mu to, że ma gdzie spać i co jeść, kochającą rodzinę i uporządkowane życie.
Myśli, marzy i biegnie do czegoś nie do końca określonego.
Chce odkrywać, poznawać, zdobywać cele jawiące się w jego wyobraźni. Nie wie do końca po co i dlaczego."
Czym jest "wszystko"? Być może Martyna ma po prostu na myśli - spełnienie? Coś, czego doświadcza bardzo niewielu z nas. Szczerze mówiąc, chyba nie wierzę, że w ogóle można być całkowicie spełnionym. W poszczególnych dziedzinach życia owszem... Ale w każdej? Może spełnienie to tylko akceptacja tego co jest wokół  nas, tego co mamy. Pogodzenie się ze swoimi wadami i porażkami. Także: powiedzenie sobie głośno - "tak, to jest moja zaleta, jestem w tym dobra", "to i to jest moim sukcesem". Bez zadufania, po prostu w pełni świadomie.
Z drugiej jednak strony, być może osiągnięcie jednej, konkretnej rzeczy da nam spełnienie?
 Dlaczego akceptacja jest taka trudna? Dlaczego zawsze chcemy czegoś, co mają inni? Mam nadzieję, że kiedyś podzielę się z Wami odpowiedzią ;) 
...A teraz zostawiam Was z (mam nadzieję) odrobiną refleksji ;)

jacket Stradivarius // skirt Mango // earrings, watch Parfois // sunglasses paczepacze.pl // bag Vinted


poniedziałek, 28 maja 2018

28.05 //

Każdy ma taki dzień, kiedy samo wstanie z łóżka jest największym i niekiedy jedynym sukcesem na dany dzień. Kontakt ze światem nie wydaje się być konieczny, a najlepszym kompanem dnia jest... łóżko.
Taki dzień też jest potrzebny - żeby złapać równowagę, przez chwilę poczuć, że nie musisz nic. Właśnie tak wyglądała moja ostatnia niedziela.. gdy robiłyśmy dzisiejsze zdjęcia. Jak widać Przyjaciel to najlepszy sposób na porzucenie miękkiego kocyka i motywacja do działania, nawet w  najbardziej leniwy dzień ;)
W zeszłym tygodniu miałam przyjemność uczestniczenia w pokazie duetu Paprocki&Brzozowski, który odbywał się w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Pokaz wywarł na mnie spore wrażenie, jeśli chodzi o aranżację, ale przede wszystkim dzięki przepięknej kolekcji. Pomimo, że jestem fanką głównie lat 90., lata 70, które były widoczne na wybiegu bardzo przypadły mi do gustu. Bez problemu mogłabym wpleść do swojej garderoby kilka elementów ;) Głównie moją uwagę zwróciła jednak druga część kolekcji - białe, kobiece i lekkie kompozycje, które same w sobie były dość proste, a mimo wszystko bardzo efektowne :) Nie sposób pominąć honorowego gościa tego eventu, czyli Waries Dirie - autorki książki Kwiat Pustyni. Bohaterka otworzyła pokaz, a swój temperament i osobowość pokazywała w każdym kroku, również w wyjściu finałowym;) Wydarzenie odebrałam bardzo pozytywnie, choć byłam zaskoczona wizerunkiem niektórych gwiazd "na żywo" ;) Każdy wie, że internet to jedna wielka iluzja, ale zderzenie z pewnymi faktami w "realu" i tak bywa zaskakujące ;)
skirt, jacket  RESERVED // bag Mango