niedziela, 12 marca 2017

spring coat / Sinsay / sunny

Świeci słońce, ptaki  śpiewają, idzie wiosna. Czujecie dziwny, ale znajomy niepokój?  :> To uczucie, że coś jest już za nami? Na przykład jak podczas powrotu z genialnych wakacji, od najlepszych znajomych czy z bardzo dobrej imprezy (takiej, która jest latem i kończy się o wschodzie słońca ;) ). Z jednej strony błogość i uśmiech, z drugiej odrobina żalu. Pomimo wszystko to czas, w którym o wiele bardziej niż po nowym roku warto coś zacząć, zainicjować i postanowić.  Komfort termiczny jest wtedy na odpowiednim poziomie i nie masz wrażenia, że mieszkasz w krainie, w której nie ma dnia, a wiecznie trwa noc. Nie chodzisz opatulony szalikami, które uniemożliwiają Ci swobodne oddychanie,  nie zamarzają Ci rzęsy i czujesz stopy! Więcej! Możesz  na nich boso hasać po całkiem zielonej (choć po zimie - czasami niebezpiecznej) trawie :)
Wszystko pachnie. Kąpiesz się w słońcu i tańczysz w deszczu. Czego chcieć więcej? Może małej pauzy. Za parę miesięcy będzie - "jest za gooooorąco", "niech mnie stąd ktoś zabierze", "czy może ktoś zgasić to słońce?", itd. itp. :) Cóż, może warto  nastawić się na to już teraz. Przygotować swoją psychikę na to, że nie będzie idealnie. Przecież całe życie tak jest :> Może jeśli to my się dopasujemy, a nie odwrotnie problem zniknie? Ja na przykład chciałabym tylko klimatyzację :D Zresztą... to nieistotne. Chciałam napisać tylko tyle, że kocham wiosnę, słońce i maki (dobra, dobra, chodzi o kwiatki!!). Zieleń wynagradza całe zimowe zło i karmi nas energią, którą trzeba wykorzystać,  a nie przejść obok i udawać, że  szczęście celowo nas omija!
coat Sinsay / jeans New Look / bag Zara / watch Bonprix

Zdjęcia i ujęcia: Honka Sz. ("Polub Natkę")




niedziela, 5 marca 2017

05.03.2017 // moro // khaki // Mili-tu bag

Wszyscy marzą o podróżach. 
Niektórzy je realizują, inni poprzestają na marzeniach. Są tacy, którzy potrafią spełnić je za wszelką cenę. 
Usłyszałam kiedyś, że możesz osiągnąć wszystko, jeśli poświęcisz temu wszystko inne. 
Tylko my potrafimy określić czy rzeczywiście jesteśmy w stanie zrezygnować ze wszystkiego i skupić się tylko na jednym. Decydujemy o swojej determinacji. 
Niepewność jest najgorsza. Sprawia, że marnujemy czas, gdybamy, rozmyślamy o plusach i minusach. 
Niepewność to też strach przed konsekwencjami, przed porażką i opinią innych. Czy uda się tylko wtedy, gdy zapomnimy o całej reszcie?
Być może uda się wszystko pogodzić? Pracę, pasje, zdrowy tryb życia, przyjaźń?
Organizacja czy motywacja? Gdzie jest złoty środek? Jeśli liczyłeś/łaś na odpowiedź, to czeka Cię rozczarowanie.
Sama szukam odpowiedzi na te pytania  ;) Świadomość tego, co jest nie tak, to już spory krok do przodu. Wiesz jakie masz wady, skupiasz się na tym, żeby je poprawić.
Nie można zmienić siebie w stu procentach, ale można ograniczyć swoje złe cechy, a wyeksponować te dobre (albo przynajmniej starać się ;) ).
Wciąż zastanawiam się z czego zrezygnować, żeby bez reszty skupić się na jednej, konkretnej rzeczy i robić wszystko, żeby kiedyś była doskonała. Tylko gdzie leży granica "doskonałości"?
W naszej głowie?
Zawsze to, co osiągnęliśmy nie będzie wystarczające i ZAWSZE będziemy chcieli więcej ;)
Gdzie jest meta i kto ją wyznacza? Ty i ja. Pamiętaj tylko o jednym: nigdy się nie zatrzymuj.
jacket Pull&bear // boots Stradivarius // bag Mili-tu
Myślę, że w życiu wielu z nas przychodzi czas, że decydujemy się na jakość, a nie ilość ;) Jeśli mowa o tym pierwszym to z pewnością możemy sięgnąć po torby Mili-tu. Design nie wymaga komentarza, widać go na załączonych zdjęciach :), natomiast nie przesadzę, jeśli powiem, że wykonanie toreb tej marki jest perfekcyjne. Każdy detal jest dopracowany, a dobór materiałów nie pozostawia wątpliwości. Odnośnie mojego modelu, jak sami piszą na stronie: "Duża i pojemna torba wykonana jest z Codury. (...) Codura jest stosowana przez wojsko, służby specjalne i przez najbardziej renomowanych producentów  sprzętu outdoorowego"  - cóż, idealna dla mnie :D Jestem podatna na przygody i survivale życia codziennego, dlatego torba,  która spełnia nie tylko wizualne oczekiwania jest niemalże koniecznością w mojej szafie :) A wakacje tuż, tuż... Polecam wszystkie!
Zapomniałabym o najistotniejszym - dobre, bo Polskie!

niedziela, 19 lutego 2017

mebloteka Yellow // White shirt // Mind

Przede wszystkim: czy każdy z Was ma takie miejsce, do którego idzie zawsze, kiedy chce dobrze zjeść bądź dobrze się pobawić? Wtedy, gdy przysięgacie sobie, że będziecie próbować "nowych smaków", lokali, będziecie niezwyciężonymi testerami życia a kończy się na tym samym miejscu, bo wiecie, że tam jest DOBRZE? Czy tak jest?! Oczywiście. Sprawdzone - dobre. Wyjście poza własną strefę komfortu zawsze wiąże się z ryzykiem, a nie zawsze to lubimy. Kiedy się jednak już spróbuje.. Nie można przestać ;) Chce się więcej i lepiej. Z mojego doświadczenia: zawsze się opłaca. W każdej kwestii. Standardowo - najgorszy jest pierwszy krok - i w tym miejscu polecam film - >> LINK<< . Spokojnie te 400 wyświetleń w  końcówce może należeć do mnie. Oglądam go zawsze w chwilach zwątpienia, chandry, nicniechcenia, smutku, ale i radości. Jest tam wszystko, a WSZYSTKO jest proste, czasami tylko ktoś musi nam to po prostu powiedzieć. Jasno i wyraźnie, przetrzeć nam oczy. To co okazuje się łatwe od razu wzbudza u nas podejrzenia.. bo jak to tak?! Przecież życie to pasmo komplikacji, a nie jakaś przysłowiowa bułka z masłem. Jesteśmy zaskoczeni, kiedy coś przychodzi nam bez problemu, kiedy to robimy, nie zastanawiając się co będzie dalej, nie myśląc o konsekwencjach, będąc tu i teraz. Tak właśnie kreujemy siebie:) Życie.
shirt, watch - Bonprix // jeans New Look // bag Bershka 
Na zakończenie obowiązkowo muszę Wam wspomnieć o miejscu,  w którym miałyśmy przyjemność robić zdjęcia :) To niezwykle urokliwe wnętrze to mebloteka Yellow na Off Piotrkowskiej. Cały kompleks aż kipi nietuzinkowością i magią, ale to właśnie w lokalach możemy zobaczyć prawdziwe cuda :> Kolorowe meble, surowe ściany i podłogi idealnie komponują się w jedną, przytulną całość, z której z pewnością nie chce się wyjść :) Jeśli do tego dojdzie kawa, herbata i ciacho - toniemy w tym miejscu co najmniej na kilka godzin ;)
Spora część mebli jest stworzona z rzeczy, które nigdy nimi nie były, ale z pewnością dostały nową, lepszą duszę. Dużo roślin, lamp, kolorów, niebanalnych form - inaczej, a jednak jak w domu :)

kadry, zdjęcia i ujęcia - Honka Sz. z bloga Polub Natkę