poniedziałek, 16 kwietnia 2018

I'm back! // classic // keep it simple // 16.04.2018

It's been a while.. ;) Wróciłam po chwili oddechu i odpoczynku. Wróciłam bo..  blog to dla mnie czysta przyjemność i nie dał mi o sobie zapomnieć :)
 Tęskniłam bardzo za... tym brakiem czasu ;) Jak wiadomo - codzienność bez przyjemności byłaby niczym ;) 


"Tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono" -  napisała Wisława Szymborska, a ja natknęłam się na te słowa w książce Martyny Wojciechowskiej - "Przesunąć horyzont". Jednej z lepszych jakie kiedykolwiek czytałam, choć jestem jeszcze w trakcie.. ;) Znacie to uczucie, kiedy odkładacie książkę na bok, mimo, że wciągnęła Was po uszy, ale nie chcecie się z nią tak szybko rozstać? :) To dla mnie właśnie taka książka :) Wracając jednak do cytowanego zdania - aby pokonać własną słabość, zmotywować się,  musimy wyznaczyć sobie cel i przede wszystkim zweryfikować na co nas stać w trakcie dążenia do niego. To tak jak z dietą i ćwiczeniami: niech ćwiczenia staną się celem, nie zrzucenie kilogramów :) Wtedy nic nie jest już przymusem, irytującym obowiązkiem, który narzuca nam "świat". Każde, codzienne  doświadczanie pokazuje nam to, kim jesteśmy - te drobne kontakty międzyludzkie (nawet te, gdy kupujesz bilet, ustępujesz, tłumaczysz jak dojechać - nieważne, że błędnie :) ) i te wielkie wyzwania (np. zawodowe, które niekiedy wydają nam się całym światem).  Czy granice istnieją? Czy wyznaczamy je sobie sami, a może ktoś nam je wyznacza? Społeczeństwo, rodzice, przyjaciele? Im więcej się o sobie dowiemy poprzez nieustające próby, tym bardziej będziemy mogli te granice przesuwać, modyfikować, zacierać..  Każdy mały czy duży cel, może być Twoim prywatnym Everestem ;) Tylko od Ciebie zależy, jak i czy w ogóle na niego wejdziesz :> Życie staje się prostsze, gdy nie korzystasz z instrukcji obsługi ;) W przeciwnym razie- bywa nudne ;)

#lookatme
Czerwień, ta krwista i w odcieniach pomarańczy zdecydowanie króluje w tym sezonie. Wiosna i lato współgra z nią doskonale :) Na ulicach robi się znacznie bardziej kolorowo  - nawet w Łodzi! :P Wystarczy jeden element - w tym jakże klasycznym kolorze - a Wasze samopoczucie ulegnie znacznemu polepszeniu, jeśli nie.. zastanów się gdzie popełniłaś błąd :P  Odśwież stare ciuchy - dodając kolor :>  W moim przypadku mowa oczywiście o torebce oraz... drobnym elemencie makijażowym (Bourjois, nr 08). Cóż, diabeł tkwi w szczególe ;) W końcu to jak wyglądasz, też jest sposobem komunikacji :)
Spodnie z lampasem to trend już dość mocno nadużyty, ale wciąż aktualny. Najbardziej lubię w nich to, że sprawdzą się doskonale zarówno w odsłonie klasycznej, eleganckiej, jak i sportowej.
Zatrzymując się na słowie "klasyka" - myślę, że to jedyne właściwe słowo do podsumowania tego, co chciałam pokazać dziś na zdjęciach. Bo czy jest coś bardziej klasycznego niż biała koszula i marynarka? ;) Wiosna to dla mnie marynarkowy raaaaaaj. 
Widzimy się niebawem!

jacket, trousers - Stradivarius // bag, shirt Zara // sunglasses paczepacze.pl // watch Bonprix // heels Renee



niedziela, 28 stycznia 2018

28.01.2018 // home // painting // life

Cześć! Zacznę dziś od tego, iż w mojej blogowej działalności czas na chwilę przerwy. Poukładam kilka spraw, nieco je ogarnę i podreperuję ;) Wrócę ok. kwietnia, przynajmniej tak planuję ;)
Niekiedy trzeba spojrzeć na coś z innej perspektywy, zrezygnować na chwilę i pomyśleć. Bez presji, kombinowania.
Są dni, kiedy "rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady" ma o wiele większe znaczenie niż zazwyczaj. 
Trochę rzeczy mam do uporządkowania, kilka do wypracowania, a jeszcze inne muszę w końcu rozpocząć ;)
Moja bezgranicznie chaotyczna dusza zapragnęła urlopu. Nie mogę jej odmówić, w końcu każdy potrzebuje odpoczynku ;) 
Niełatwo jest nam żyć "tu i teraz"- albo coś rozpamiętujemy, albo myślimy o tym co będzie. Jest przeszłość i przyszłość, teraźniejszość rzadko bywa w naszych myślach.
Trudno zejść na ziemię, skoro wszystko wokół to istny kosmos.
Jedyne co wiadomo, to fakt, że trzeba stawić temu czoła - stąpać twardo i zdecydowanie ;)
Domowa atmosfera zdjęć nie bez powodu jest akurat w tym momencie. Dom kojarzy się ze spokojem, bezpieczeństwem, przytulnym kątem, który na Ciebie czeka. Z miejscem, gdzie przeżywasz wszystkie porażki i sukcesy, gdzie kreujesz siebie, swoje hobby czy pasje. Czasami się nudzisz, innym razem nie wiesz od czego zacząć, bo wszystkiego jest stanowczo za dużo. Odpoczywasz i tworzysz, a najważniejsza w tym wszystkim jest równoWAGA.

https://www.instagram.com/czuje_miete/ - moje konto na instagramie będzie cały czas aktywne, więc zapraszam :)

do zobaczenia!

niedziela, 14 stycznia 2018

14.01.2018 // stripes // stradivarius sweater // burgundy bag //


Szał postanowień noworocznych w sieci trwa w najlepsze, liczba wpisów motywujących z serii "możesz wszystko", równa się liczbie wpisów hejterskich i zbuntowanych przeciwko "modnym" postanowieniom, z których i tak przecież nic nie wynika, a są przecież w życiu sprawy ważniejsze (choćby smog). Oba podejścia są modne. Bycie "przeciwko" jest teraz mega modne, ateizm też stał się modny. Życie w świętym spokoju  stało się passe. Życia innych  nie można zostawić jak wspomnienia z nieudanej imprezy. Wszyscy byliby szczęśliwi, gdyby...
No właśnie - "gdyby". Internet, radio, tv etc. - kreują to, jacy powinniśmy być: jak wyglądać, jak się zachowywać, co powinniśmy czuć - tak jest i będzie - bo #takimamyklimat. Tylko ile w tym wszystkim zostanie nas samych - zależy... od nas.
A bycie sobą jest modne? Jest. O ile za bardzo nie odbiegasz od norm, a tu koło się zamyka. Najtrudniej jest wyzbyć się ograniczeń, które pielęgnowaliśmy przez lata. Nawet jeśli wydaje Ci się, że jesteś wolnym człowiekiem, muszę Cię zmartwić - nie jesteś. Wyplątanie się z samonapędzającej się maszyny "powinności" i "musu" jest zapewne niewykonalne (szczególnie tych zupełnie nieświadomych "musów"). Bo nawet jeśli będzie Ci się wydawało, że robisz coś, co naprawdę chcesz i dlatego, że ty tak zdecydowałeś, zawsze będzie to uwarunkowane tym, czego nauczyło cię życie do tej pory. Będzie wynikało z doświadczenia, ludzi, których spotkałeś na swojej drodze, ich opinii (choć w teorii, ich zdanie w ogóle cię nie interesuje i nie dotyka, co innego w domowym zaciszu), informacji jakie przeczytałeś bądź jakie do ciebie dotarły, mimo, że nie do końca ich szukałeś. Powiało filozofią ;) Ech, taki mam #mood (instalife).
Może w życiu chodzi tylko o to, żeby je przeżyć - a jak? Ano tak, żeby mieć święty spokój ;) Jak masz plany - rób swoje, jeśli ich nie masz - też ok, o ile jesteś z tym szczęśliwy.

polecam obejrzeć, wysłuchać i usłyszeć ;) :
https://www.youtube.com/watch?v=3AbrDWIwBO4

sweter Stradivarius // bag Even&Odd