środa, 4 września 2013

Bądź fit na jesień.

Upały, kąpiele, plaża i te sprawy - dobiegły końca.
Piękna pogoda nie odpuszcza, przynajmniej tyle z tego końca wakacji. Mam już kilka nowych pomysłów na chłodniejsze dni, mam nadzieje, że uda mi się je zrealizować już w najbliższy weekend ...:) W mojej głowie prawdziwa burza! Mnóstwo dylematów... Ale w końcu coś wybiorę!
...oby :D
Być może ktoś wykorzysta, gdy wypadnie niezapowiedziana wizyta gości :)

Proooosty kurczaczekk ! :D


5-6 nóżek z kurczaka (sól, pieprz, przyprawa do kurczaka po staropolsku, papryka ostra, zioła prowansalskie, czosnek)
porcja warzyw (marchewka, pietruszka, por, nać selera i pietruszki, mały młody seler)
kilka garści świeżego szpinaku
ząbek czosnku
dowolne dodatki, ja użyłam kalafiora i młodej fasolki
masło
sól, pieprz
oliwa

Kurczaka marynujemy już wcześniej, nacierając przyprawami i czosnkiem. Odkładamy do lodówki na kilka godzin. Warzywa myjemy, obieramy i kroimy na dość duże kawałki. W naczyniu żaroodpornym układamy kurczaka, pomiędzy układamy warzywa, plus posiekany por i porwaną natkę pietruszki i selera (podlewamy odrobiną wody). Dusimy pod przykryciem, pod koniec pieczenia odkrywamy (warto podczas pieczenia nieco przemieszać wszystko i podlać mięso sosem, który się wydziela). W tym czasie gotujemy osobno, w osolonej wodzie kalafior i fasolkę. Na rozgrzaną oliwę wrzucamy czosnek, następnie szpinak, dusimy i doprawiamy do smaku. Do ugotowanego i odcedzonego kalafiora i fasolki, dodaję odrobinę masła. Podajemy jak wyżej :) Dodatki wg uznania! :)
Szamiemy!

1 komentarz: