niedziela, 8 listopada 2015

08.11

"Ja się składam z wątpliwości"
Cześć!
Już prawie za mną jeden z najlepszych weekendów ostatnich miesięcy. Trochę niżej napiszę Wam dlaczego ;) Dziś w mocno jesiennej aurze, liście lecą z drzew czy chcesz czy nie i takie tam :D Jest zimno, więc jest czapka - wszystko aktualne, fejm się zgadza. Wrzucam dziś trochę radości i zdjęć nadających się do reklamy pasty do zebów :D Dlaczego? Gdyż radość potrzebna jest! Nie zawsze przychodzi sama, czasami trzeba ją z nas wydobyć i dobrze zagospodarować. Pieścić, dopieszczać i nigdy nie dać jej odejść ;)
mam na sobie: cardigan Mango / shirt Zara / cap Cubus
Na moje oko
Czego słuchacie? Moje gusta muzyczne zmieniły się bardzo na przestrzeni lat. Najpierw był Woodstock, Jarocin - koncerty Pidżamy Porno, Comy i innych. Teraz.. wszystko co jest dobre ;) W ten weekend byłam na koncercie: Dwa Sławy, Quebonafide, Kuban  - to bardzo finezyjna trasa koncertowa :D Lubię ich energię na scenie, humor i tą prawdziwość, którą tak trudno spotkać w codziennym życiu. Można o wszystkim zapomnieć, oderwać się od rzeczywistości i popłynąć bez żadnych zmartwień ;)  Niestety (?) średnia wieku nieco mnie zasmuciła, ale kiedy bramka zapytała mnie o dowód poczułam  przypływ bezgranicznej radości :D (wstęp od 16 lat!). Koncert bardzo dobry, zdecydowanie za krótki. Po nim można było (spokojnie?) porozmawiać, cykać miliony fotografii, było... jakoś tak.. pozytywnie. Podziwiam ich za wytrwałość, siłę i przede wszystkim  - cierpliwość do ludzi :D Szczególnie tych pod wpływem pewnych substancji :P Weekend mega pozytywny. Kolejny dzień - spotkania ze znajomymi, czyli znowu radość, radość i radość :D Czuję, że dziś tego słowa jest tu za dużo, chociaż czy RADOŚCI może być za dużo? 
Cześć! :D
Idę na pyyyszny obiad do... MOTYWY!

7 komentarzy: