niedziela, 1 listopada 2015

1.11

 But there is a truth
and it's on our side /J.Gonzalez
Cześć!
"-Patrzysz czasami w niebo? - A dlaczego pytasz? - Czasami patrz, kiedyś po Ciebie wrócą" - :DD A co u Was? Ja wierzę, że po mnie wrócą :P Zima,  jesień, lato, jednoznacznie trudno określić. Jedno jest pewne. Trzeba mieć ciepłą kurtkę i plan na zimowe wieczory, gdyż czasu mamy teraz stanowczo za MAŁO. Wy też to czujecie? Ja czuję to baaaaardzo. Skrócili nam dzień, wydłużyli noc, ale nie czuję się bardziej wypoczęta :D Przestawienie się na ciemność po wyjściu z pracy nie jest łatwym zadaniem. Szczęście, gdy świeci słońce - przynajmniej nie czuć klimatu nocy polarnej, kiedy budzisz się i jednym okiem badasz jaka panuje dziś sytuacja.
Życie pisze
Po raz kolejny nie będzie tramwajowych przygód. Oprócz tego oczywiście, że tramwaje czasami po prostu nie jeżdżą, a kiedy już przypadkiem trafisz na taki, który jedzie w kierunku, który ci odpowiada, gwarantuję, że poczujesz się jak prawdziwa szprotka w konserwie. Łódź się zmienia. Trasa W-Z otwarta, robią jej ładne zdjęcia - z lewej, z prawej, z góry, z dołu. W dzień i w nocy  - wygląda imponująco i tak, jakby wszystko się udało :) Obok: góry gruzu i zakazy wjazdu. Szkoda tylko, że źle ustawili sygnalizację świetlną... ale miejmy nadzieję, że była to zwykła pomyłka. W tym wszystkim słowa nieocenionego aktora Bogusława L., który stwierdza, że Łódź to miasto meneli. Co pokazują w TV? Wypowiedzi meneli - co o tym sądzą. Wajdę, który moim zdaniem, w ogóle nie powinien być wciągany w "menelską aferę". Hm, a może na ten temat powinien wypowiedzieć się znany bloger: Ekskluzywny menel? :D (ogólnie bardzo go lubię). Zamieszanie jest, błędy trasy W-Z bledną, poważne problemy nikną, na murach ukazują się nowe napisy o Bogusiu. Ale wiecie co jest w tym wszystkim najlepsze? Że już "niedługo" (o  ile menele pozwolą), obejrzę film, o znakomitym Strzemińskim, który jak każdy "wielki", za życia był niezauważalny.
A Łódź bardzo lubię, to moje miasto.
Mam na sobie: scarf - MANGO / bag HM / parka - SH 
Na moje oko
Dziś nie jestem w stanie wydać żadnej pełnej opinii, gdyż jestem w trakcie realizowania wszystkiego, o czym wkrótce Wam napiszę :) Przede wszystkim w ten weekend miałam nareszcie okazję rozpocząć czytanie książki Cialdiniego -  "Wywieranie wpływu na ludzi". Jestem na samym początku i już wiem, że będzie bardzo dobrze :) Choć nie potrafię podejść do niej jak do standardowej książki, jakie czytam. Traktuję ją jak podręcznik, którą w istocie jest. W najbliższym tygodniu planuję również wybrać się na dwa filmy: "Młodość" w kinie Charlie i "11 minut" Skolimowskiego. Nad tym drugim jeszcze mocno się zastanawiam, gdyż opinie krążące w Internecie są w większości negatywne. Zawsze w takich sytuacjach stwierdzam, że muszę przekonać się sama. Choć w tym przypadku, naprawdę mam spore wątpliwości ;) Oglądaliście?
Na deser
..tym razem dosłownie :) Jeśli ktoś z Was jest z Piotrkowa, bądź tam bywa - koniecznie musi odwiedzić to miejsce - Soul Food. Tym, co najbardziej charakteryzuje to miejsce to... świeżość. Jedzenie jest zdrowe, pyszne i apetycznie podane. Jedynym minusem może być lokalizacja, gdyż niestety nie znajduje się w ścisłym centrum. Obsługa przemiła, jedzenie niestandardowe - wszystko robione ręcznie - nie spotkacie tu bitej śmietany w sprayu :). Deser.. cóż. Zobaczcie sami :)

4 komentarze: