sobota, 18 czerwca 2016

18.06 // Kimono //

Często od rodziców słyszę, że teraz priorytety zostały zupełnie odwrócone. Kiedyś coś, co było na pierwszym miejscu, teraz jest na ostatnim. Łatwo się domyślić, że chodzi o założenie rodziny. Jakiś czas temu od tego zaczynało się dorosłość, teraz najpierw skupiamy się na pracy, karierze, pieniądzach. Własna rodzina dla części z nas nadal jest ważna, ale wciąż odkładana na dalszy plan, "na później". Myślimy  sobie:  "mam jeszcze czas", najpierw - "muszę ułożyć swoje życie" ;) Być  może oznacza to, że nie trafiliśmy jeszcze tak na 200% na osobę, z którą chcemy to życie spędzić, a właściwie, nie okazuje się, że ta osoba jest naszym życiem :) - bo tak to sobie wyobrażam. Myślę, że w tym wszystkim ważna jest "prawdziwość", bycie sobą i poczucie własnej atrakcyjności. Jeśli chodzi o to ostatnie, nie mówię tu o urodzie, tylko naszej wewnętrznej atrakcyjności - energii, osobowości, humorze.
Mam wrażenie, że zbyt często za czymś tęsknimy, wciąż czegoś oczekujemy i liczymy, że coś (często sami nie wiemy co) spadnie nam z nieba i nagle wszystko się zmieni. Jako nastolatkowie czekamy na dorosłość, później na doskonałe życie (tylko co to jest dla Ciebie doskonałe życie?), jeszcze później na spokojną i dostatnią starość. Wymagamy, odkładamy na później, bywamy rozczarowani. Wciąż na coś czekamy. Warto pomyśleć na co? Być może już to masz, a może wystarczy po to sięgnąć :)
Ciuchy. To musi być ostatnie zakupione przeze mnie kimono (polecam obecne wyprzedaże). Jest ich stanowczo za dużo w mojej szafie, choć na lato są idealne i baardzo lubię styl retro :) Jak już kiedyś wspomniałam w poprzednim życiu musiałam być hipiską :D A kolory moje, moje, moje - uwielbiam brąz, biel a jeans - wiadomo :P

5 komentarzy:

  1. Beautiful outfit! The photos look amazing!

    xo,
    Priceless Ambition

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham kimona i inne wszelkiego rodzaju narzutki, moja ulubiona część garderoby :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądasz do tego ten krajobraz <3

    OdpowiedzUsuń