poniedziałek, 25 września 2017

25.09.2017 // autumn vibes // biker jacket // reserved

Nadszedł czas na moją ulubioną porę roku. Jest moją faworytką nie tylko ze względu na kolor
i klimat, ale również z uwagi na to, że to najlepszy czas na zmiany. Na rozpoczęcie wszystkich rzeczy, które od dawna chodziły nam po głowie. Jestem przekonana, że na żaden pomysł, który właśnie teraz wpadł Ci na myśl - nie jest za późno. Serio :)
Pomimo tego,  że zamiarów na jesień mam bardzo dużo, staram się  wszystkiego nie planować, bo wiadomo jak to z tym jest... ;) Wolę wypisać sobie konkretne cele, pomysły i do nich dążyć - im bardziej się ograniczam i narzucam sobie normy, tym trudniej mi cokolwiek zrealizować. To oczywiście moje doświadczenie ;)  To dobry czas, żeby odkurzyć zaniedbane pasje, wbić się w rytm, który przynosi nam na co dzień satysfakcję. Nadrobić książki i zaplanowane do obejrzenia filmy. Zagospodarować sobie więcej czasu na blogowanie :)
Ostatnio przez przypadek natknęłam się na Youtubie na wykład dotyczący min. samorealizacji (niestety, nie mogę sobie już przypomnieć autora). Był poświęcony między innymi takim zagadnieniom, jak: dążenie do spełnienia, osiąganie wyznaczonych celów, itd. Wg autora najistotniejsza w tym wszystkim jest... obecność. Ile razy zdarza Ci się myśleć o problemach związanych z pracą, kiedy rozmawiasz z siostrą czy mamą? Ile razy myślisz o tym, co ugotujesz na obiad, kiedy siedzisz na warsztatach czy konferencji? Jak wiele razy myślałaś o prywatnych problemach, kiedy omawiałaś tematy zawodowe? Wiele. Trudno nam żyć teraźniejszością. Przeszłość nad nami ciąży, a to co będzie martwi nas i stresuje. A co z tą chwilą? Może jest dobra :) Może ma ogromne znaczenie na przyszłość, a Ty ją zwyczajnie pominiesz? Momenty, które są spokojne, kiedy odpoczywamy, czytamy czy robimy cokolwiek, co pozwala nam się oderwać od rzeczywistości, zazwyczaj jest dla nas  czymś nieistotnym, czymś co potrwa krótko i szybko się skończy. Być może tak, ale może to własnie klucz do tego, co dzieje się później, wpływ nie musi być widoczny na pierwszy rzut oka. Spróbujcie kiedyś przywołać się do porządku, gdy przyłapiecie się
w takiej sytuacji  - zwrócić sobie uwagę - odrzucić wszystko i skupić się tylko na danej rozmowie, jakby nic innego nie istniało - ja próbowałam, to jest bardzo dobre (i zaskakujące) uczucie :)
Może warto pomyśleć, jak zmienić wszystko co robimy w coś, co jest dla nas przyjemne? :) Ciągle nad tym pracuję :D
jacket Reserved // dress Stradivarius // bag Mango




1 komentarz:

  1. Świetna sukienka! Generalnie cały strój trafia w mój gust. :)

    OdpowiedzUsuń