niedziela, 22 kwietnia 2018

22.04.2018 // spring time! // modadishu.store //

Słońce zdecydowanie poprawia jakość życia. Myślałam, że jest lepiej, bo wróciłam na blog, mam nowe, przyjemne zajęcie, ale z koleżanką uznałyśmy, że stan naszego życia diametralnie się zmienił, kiedy tylko pojawiło się słońce i odpowiednia temperatura. O wiele łatwiej przychodzi poranne wstawanie (w sobotę wstaję nawet o 7 !, co zimą jest niedopuszczalne), ale jednocześnie dużo trudniej iść wcześniej spać, bo przecież tyle jest do zrobienia ;) Mimo wszystko, doba wydaje się dłuższa.
Wszystko zaczyna tętnić życiem, jest kolorowo. Masz dziwne wrażenie, że po prostu wszystko będzie dobrze.
Wiosna skutecznie wymiata wszelkie resztki zimowej nostalgii i  rozczarowania. Czujesz, że możesz znacznie więcej, a ewentualne porażki znosisz o wiele łatwiej niż deszczowym, ciemnym, listopadowym popołudniem ;)
#lookatme
Dziś chciałabym Wam przedstawić Mogadishu.store - ciekawy i oryginalny vintage store/second hand. Mój ulubieniec.
Łódź "opływa" w second handy, więc jest z czego wybierać. Osobiście uwielbiam tego typu "łowy", więc robię to z przyjemnością, gdy tylko mam czas. Satysfakcja z tego typu zakupów, jest podwójna, gdyż kupujesz przede wszystkim coś oryginalnego, w niskiej cenie i często
w dużo, dużo lepszej jakości niż ta, jaką proponują nam sieciówki. Koszula, którą mam na sobie pochodzi właśnie z Mogadishu. Ma piękny kolor, bardzo przyjemny i dobry gatunkowo materiał. Co istotne - nie gniecie się. Dodatkowo, jej forma nawiązuje do ostatniego trendu koszul "piżamowych" :) Trampki to żadne odkrycie,
 były, są i będą modne, a wiosną i latem to zdecydowany must have. Udało mi się kupić najwygodniejszą parę ever, po raz pierwszy w życiu moje stopy były całe i zdrowe po pierwszym spacerze #tylewygrać
shirt - Mogadishu // jeans Stradivarius // shoes Big Star
Na koniec jedna ciekawostka - wzór i kolorystyka koszuli jest dość mocnym trendem spotykanym obecnie w sieciówkach, poniżej znalazłam kilka dla porównania. Fakt, że kupiłam ją za kilkanaście złotych sprawia, że tym bardziej staje się moim ulubionym elementem garderoby :) (od lewej: Zara, Mango, Promod - koszt każdej to +/- 100 zł)



1 komentarz: