niedziela, 8 lipca 2018

Modowa mapa Łodzi - Mogadishu store // second hand // vintage // Łódź // moda


Tak jak obiecałam, dziś chciałabym Wam pokazać pierwsze miejsce na mojej modowej mapie Łodzi, które z pewnością możemy zaliczyć do intrygujących ;) O czym mowa? O wyjątkowym second handzie - Mogadishu.

Sklep znajduje się na ulicy Rewolucji 6 w Łodzi i z pewnością nie można nazwać go "standardowym". Głównie dlatego, że rzeczy są doskonale wyselekcjonowane, można tam znaleźć wiele wyjątkowych egzemplarzy, co najważniejsze - w dobrej jakości, a najczęściej w o wiele lepszej niż ta, spotykana w sieciówkach.
Co jeszcze? PRZEPIĘKNE wnętrze! Urządzone z dużym wyczuciem smaku i z dbałością o detal. 
Znajdziecie tu nutkę skanydawnkiego klimatu i szczyptę vintage. Zresztą... zobaczycie sami :)
Właścicielką sklepu jest Marta Tomaszewska, która oprócz tego, że jest przemiłą osobą :), ma także ogromne wyczucie stylu i estetyki. Dowodem tego są dzisiejsze zdjęcia.
Ubrania, które mam przyjemność dziś prezentować pochodzą oczywiście z Mogadishu store :)
Każdy, kto lubi oryginalność, modę i wyjątkowe miejsca - powinien odwiedzić ten second hand.
Poniżej znajdziecie krótki wywiad z właścicielka sklepu :)

#1

klapki - Renne.pl

#2


#3


#4


Rozmowa z właścicielką sklepu Mogadishu - Martą Tomaszewską

1. Zaczniemy od banału, ale zapewne nie tylko ja jestem ciekawa… dlaczego akurat taka nazwa?

Odpowiedź jest równie banalna, spodobało mi się słowo, nie będę dorabiała ideologii. Chciałam, żeby nazwa budziła zainteresowanie i chyba się udało.
Jako ciekawostkę, mogę dodać, że pierwotnie sklep miał się nazywać „mechata szyszka” ;)

2. Skąd pomysł na formę Mogadishu? Aranżacje, dobór ciuchów, estetykę prowadzenia strony? Co było inspiracją?

Pomysł przyszedł sam, w zasadzie nie było opcji żeby formuła była inna. To była jasna wizja od początku do końca. Działa do dzisiaj więc mogę odetchnąć z ulgą i powiedzieć, że to był dobry wybór.

3. Czy od początku miało być „vintage”? :>  Ta estetyka jest Ci bliska również w życiu prywatnym?

To raczej second hand. Ubrań vintage jest niewiele. Rzeczy są unikatowe, w pojedynczych egzemplarzach. Dajemy im drugie życie.
Staram się selekcjonować ubrania tak, żeby każdy znalazł coś dla siebie.
Sama już prawie w ogóle nie chodzę na zakupy. Tym bardziej, że jakość jest często nieporównywalna z tym co teraz oferują sklepy.

4. Łodzianie kochają oryginalność, zainteresowanie butikiem oceniam na bardzo duże, czy to się zgadza?

Nieskromnie powiem, że tak. Cieszę się, że klientki mają do nas zaufanie i bardzo często wracają. Czasami jesteśmy ostatnią deską ratunku w sytuacjach, kiedy w sklepach „nic” nie ma ;)

5. Są jakieś plany na rozszerzenie działalności? Na fanpage’u widzieliśmy zajawkę sklepu internetowego? Czy  to oznacza, że cała Polska będzie miała dostęp do "secondhandowego-raju"? :)

Tak, to prawda! Cały czas dostawałyśmy wiadomości od Pań spoza Łodzi, które nie były w stanie do nas dotrzeć, a chciały zrobić zakupy. To nas zmobilizowało do otwarcia Mogadishu.store online. Ruszamy jeszcze w tym miesiącu!

6. Jak długo istnieje Mogadishu?

Sklep Mogadishu został otwarty 13 kwietnia 2011 roku. W tym roku minęło 7 lat!

7. Czego możemy „Wam” życzyć?

Proszę trzymać kciuki za sklep internetowy! Najważniejsze już mamy, wspaniale klientki! 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz