wiosna 2019 // płaszcz na wiosnę // spring look // stop prokrastynacji

3 marca 2019 0 By CzujeMiete

Pierwszy podmuch wiosny budzi lęk, zagrała COMA ;) Wiosna to takie wezwanie do tego, że powinny już być jakieś efekty. Nie mówię tylko o tych dotyczących naszej sylwetki ;) (choć przed tym drżą chyba wszystkie kobiety;)), ale też o tych związanych z naszym rozwojem czy działalnością. Gdy nie widzisz zmian na lepsze, myślisz sobie, że minęło już tyle czasu, a Ty stoisz w miejscu.  Dlatego zmieniaj, próbuj, sprawdzaj opcje. W końcu dopasujesz coś dla siebie, znajdziesz coś, co „poczujesz”. Ta rzecz, czynność, miejsce uszczęśliwi Cię, sprawi, że przestaniesz czekać, a zaczniesz być. Czy na pewno to takie proste? Ostatnio obejrzałam na kanale Selfmastery -film o prokrastynacji (przy okazji serdecznie polecam Wam Magdę z tego kanału :)). To nie-sa-mo-wi-te jak wszystko siedzi
i zakorzenia się w naszej głowie. Jak łatwo nami manipuluje na poziomie podświadomości. Jak banalnie oszukujemy samych siebie. Jestem przekonana, że większość z Was doskonale zrozumie o czym mówi Magda. Usilnie pracuję ostatnio nad samodyscypliną, ale jest to cholernie trudne :) Dlaczego? Przecież chcemy zrobić rzeczy, które przerzucamy na przysłowiowe „jutro”, chcemy zbliżać się do realizacji swoich marzeń, więc dlaczego to odkładamy? Magda wspomina o tym, że tak kształtuje nas obecny świat, wszechobecny multitasking, wymagana na każdym kroku samoorganizacja, wszystko ma być „na już” –
w pracy, ale także tuż po niej. Nie umiemy czekać, choć sami nie dostarczamy wszystkiego od razu. Stajemy się coraz bardziej niecierpliwi,  a efekty, które daje nam życie uznajemy zazwyczaj za niewystarczające. Ciągle coś jest źle, wciąż jest czegoś za mało. Przychodząc do domu, mając w głowie fałszywą wizję tego, że to Ty kontrolujesz swoje życie – zamiast wymagać od siebie realizacji konkretnych działań – robisz wszystko wokół, tylko nie to, na czym Ci naprawdę zależy. To dziwne zjawisko. Nie wynikające z lenistwa i według mnie, do tej pory, ciężkie do wytłumaczenia.
Powodów może być kilka, dlatego mocno polecam Wam film Magdy :)  Znajdziecie go oczywiście na Youtubie.











//sneakers Born2be.pl //
Jaki płaszcz na wiosnę wybrać? Klasyczny. Od sezonów to się nie zmienia – trencz na wiosnę 2019 będzie nadal modny. Mój płaszcz (nie jest to typowy trencz) pochodzi z Sinsay, jest cienki, podbity podszewką, więc nadaje się na późniejszą wiosnę, kiedy jest już cieplej. Zdecydowanie czuję się najlepiej w prostych rozwiązaniach, dlatego czerń pod płaszczem i w dodatkach, wydała mi się oczywista ;) Spodnie w stylu.. nazwałabym  to „lekko vintage”, pochodzą z Zary. Podobnie jak plecak, bez którego nie wyobrażam sobie codziennego funkcjonowania, ponieważ uważam, że jest to najwygodniejsza forma torby :)
W mojej szafie królują kolory ziemi z drobnymi wyjątkami na inne barwy  i wzór. Najwięcej jest brązów, szarości i zieleni. Ubrania są odzwierciedleniem nas, a to co zakładamy wpływa na nasz nastrój, poczucie pewności siebie (bądź jego brak;)), jest sposobem komunikacji i wyrażania siebie. Kolory i ubrania w Twojej szafie nie są przypadkowe, nawet, gdy wydaje Ci się, że nie przykładasz temu żadnej wagi ;)