Spring is here ! // gray jacket // marynarka na wiosnę // simple

25 marca 2019 0 By CzujeMiete

Co u Was? Wiosna nie uderzyła Wam do głowy?;) Dziś mam rozkminę na temat naturalności. Kiedy jesteśmy naturalni? Wśród bliskich? Sami w pustym domu? A może „gramy” nawet przed samym sobą?

Trudno jest wyzbyć się masek i póz. Bezpieczniej jest tkwić za barykadą dystansu. Miotamy się pomiędzy sznurkami przywiązanymi do naszych dłoni i stóp, udajemy, że wiemy jak nimi kierować, tymczasem plączą nam się we własnych dłoniach. Tak. „We własnych dłoniach” –  bo to my narzucamy sobie sztywne kierunki, nie pozwalając na to, by wszystko działo się samo.

Świat wiele nam narzuca. Wybiera za nas to, kim i jacy powinniśmy być, a gdy się zmieniamy, zarzuca nam, że przestajemy być sobą. Tymczasem MY, to ZMIANA. W każdym wieku jesteśmy kimś innym i to jest naturalne. Włożyłabyś na siebie to, co nosiłaś dziesięć lat temu? Nie. Ale wtedy to było super, dobre dla CIEBIE. Teraz się zmieniłaś – styl, sposób myślenia i poglądy. Dojrzałaś. Nie oznacza to, że w którymś momencie udawałaś. Właśnie dlatego jesteś sobą, bo wciąż szukasz najlepszej ścieżki, rozwiązania i odpowiedzi. Na pewno tam są, trzeba tylko przejść swoją drogę. Stromą, z podbiegami, wystającymi korzeniami, ale i z zielonymi polanami ;)

Słuchaj  siebie, zamknij oczy na tych złych, czerp inspirację od tych dobrych. Możesz zwątpić, ale nigdy się nie poddawaj. Ćwicz bycie sobą. W dzisiejszych czasach to naprawdę cholernie trudne. Jedno jest pewne – któregoś dnia to stanie się Twoim nawykiem. W końcu tyle trąbią o tych „zdrowych nawykach”, więc… zamiast wypijania codziennie dwóch litrów wody, wybierz uczenie się bycia sobą. Popłaci ;) A organizm i tak wie, ile wody potrzebuje ;)

Jestem s o b ą.  Ze swoją  pasją, humorem i  chaosem. Bałaganem, który być może wcale nie jest taki zły, bo prawdziwy, mój, bez udawania.











jacket HM // bag Parfois