Zima forever

2 kwietnia 2013 5 By CzujeMiete
Choć zimą ma być zimno, to z pewnością nie dziś! Wczoraj i przedwczoraj sypał śnieg, o dziwo, dziś wyszło słońce i pojawiło się kilka stopni na plusie. To zdecydowanie ucieszyło społeczeństwo. Póki co, moim osobistym fotografem jest moja siostra, a aparat nie jest najlepszym sprzętem do tego typu zdjęć, to na wiosnę, kiedy będzie już więcej przyjaznych miejsc, zdjęcia będą nieco lepszej jakości za sprawą fotografującej koleżanki -> ChicaCatalina (o ile nadal chce ze mną rozmawiać po tym co widzi :D )
;)

Przy pierwszych „niby-postach” byłam oskarżana o niepokazywanie nóg – czy ogólnie dolnej partii ciała, więc konsekwentnie staram się to poprawić (mimo, że w  tamtych zdjęciach nieszczególnie chodziło mi o jakikolwiek wygląd ogólny). Grunt to się rozwijać :) Mam jeszcze dużo pomysłów, mam też nadzieję, że uda mi się nawiązać jakąś współpracę z fotografami ( a mam już na oku dwie Panie :P)

Jeśli miałabym napisać coś o ciuchach, które mam, to przede wszystkim bardzo je lubię. Stawiam na wygodę, ale ubrania moim zdaniem trzeba „czuć”. Czasami w najwspanialszej bluzce/sukience zauważonej w sklepie, można po prostu czuć się nieswojo. A chyba nie o to chodzi? Często je do czegoś dopasowuję – na wieczór i do pracy. Torebka całkiem nowy zakup, wygodna i pachnie nowością – a to uwielbiam! :D (prawie jak nowe książki)
sweter – stradivarius / szorty – new yorker / naszyjnik – house / torebka – sinsay / parka – new look
          (Marki – na specjalne życzenie, jednak dam się przekonać, zostało to bardzo dobrze uargumentowane :)

To na tyle, żegnam Waaaaaaaaaaaaaas…

… ale spotkamy się! :D